Upalne dni sprawiają, że mało kto marzy o staniu „przy garach” dłużej niż to konieczne. Jest mnóstwo ciekawszych form wykorzystania czasu na powietrzu, a i apetyt już nie ten sam co w czasie zimowych wieczorów.
Przeżywamy właśnie najlepszy czas w roku, kiedy na wyciągnięcie ręki dostępne są świeże warzywa dojrzewające na naszym polskim słońcu. Nie obrażając słońca zagranicznego, to jednak nie ma to jak pomidorki zebrane jednego dnia i sprzedane lokalnie drugiego, które są aromatyczne i po prostu pachną latem. Osobiście wykorzystuję sezon jak tylko się da i często rezygnuję z mięsa oraz smażonych potraw. Przygotowałam propozycję 5 dań obiadowych, spośród których każdy znajdzie coś dla siebie. Będzie makaron, będzie cukinia i będzie pysznie!
Krewetkowe szaleństwo
Krewetki skradły moje serce już dawno, ale nigdy nie przygotowywałam ich sama. Wydawało mi się to zbyt trudne i „wyszukane” jak na zwykły obiad. Na szczęście tylko mi się wydawało.. 🙂 Debiut wyszedł tak pyszny, że od razu dzielę się spontaniczną recepturą, która urodziła się w mojej głowie.
Składniki dla 2 osób:
– 160 g makaronu pełnoziarnistego
– 200 g krewetek (już ugotowanych)
– małe pomidorki
– pół większej cukinii lub jedna mała
– 2 ząbki czosnku
– oliwa z oliwek
– natka pietruszki
– sól, pieprz
Gotujemy makaron al dente. Czosnek podsmażamy na łyżce oliwy i dodajemy cukinię pokrojoną w kostkę. Jeśli macie pewność co do jej pochodzenia, można zostawić skórę. Chwilkę smażymy i w razie potrzeby dolewamy odrobinę wody. Kiedy cukinia będzie już w połowie miękka dodajemy pomidorki przekrojone na pół i dusimy przez 5 minut. Następnie dorzucamy rozmrożone krewetki na 3-4 minuty tak, aby się zagrzały i przyprawiamy solą i pieprzem. Wcześniej dobrze jest ściągnąć twarde ogonki. Całość mieszamy z makaronem i posypujemy obficie natką pietruszki. Gotowe!
Serowa przyjemność
Przepis nieco przypomina poprzedni ze względu na część składników, ale dodatek rozpływającego się sera cheddar sprawia, że przyjemność jedzenia nabiera nowego wymiaru. Na co dzień praktycznie nie jadam żółtych serów, dlatego uznałam, że mogę zaszaleć. Jeśli jesteście na diecie, dobrze sprawdzi się tarta mozarella dostępna w wielu marketach. Zdecydowanie nie polecam serów typu light lub wersji fit, które ani smakiem, ani zawartością nie umywają się do oryginałów. Lepiej rzadziej, a klasycznie!
Składniki dla 2 osób:
– 150 g makaronu wstążki
– mała cukinia
– pomidorki małe
– świeża bazylia
– ser żółty typu cheddar
– passata pomidorowa
– ząbek czosnku
– mała cebula
– oliwa
– sól, pieprz
Makaron gotujemy według przepisu na opakowaniu. Na łyżce oliwy podsmażamy cebulę i czosnek. Dodajemy pokrojoną w kostkę cukinię i czekamy do momentu aż lekko zmięknie. Wrzucamy przekrojone na pół pomidorki, posiekaną bazylię i dusimy kilka minut. Pod koniec dodajemy passatę pomidorową, a następnie uprzednio ugotowany makaron i mieszamy razem jeszcze na patelni. Gotowe danie posypujemy już na talerzu tartym serem i dekorujemy listkiem bazylii.
Letnia zapiekanka z batatów
To danie jest moim odkryciem sezonu. Proste i zniewalająco pyszne. Bataty dodają sytości oraz są świetnym źródłem witamy A. Mimo nieco większej od ziemniaków kaloryczności, są ciekawą alternatywą i mogą być stosowane też na słodko.
Składniki dla 2 osób:
– 1 duży batat
– 1 cukinia
– 3 pomidory
– tarta mozarella
– zioła prowansalskie, sól, pieprz
– oliwa z oliwek
– świeży rozmaryn
Warzywa kroimy w plastry o szerokości około 1 cm. Patelnię lub naczynie żaroodporne smarujemy łyżką oliwy. Przekładamy na zmianę przygotowane wcześniej plastry warzyw, tak aby tworzyły rzędy. Całość posypujemy przyprawami oraz tartym serem. Dekorujemy liśćmi rozmarynu. Zapiekamy pod przykryciem przez około 30 minut. W przypadku piekarnika, będzie to 180 stopni.
Kurczak i ryż – duet doskonały
Świetne danie dla pakujących na siłowni, a przy tym służy jako drugie życie dla resztek z rosołu czy obiadu z dnia poprzedniego. Użyłam tutaj ryżu basmati, który uwielbiam za długie ziarenka i mało kleistą konsystencję po ugotowaniu. Jak najbardziej sprawdzi się też ryż brązowy. Niedobrym pomysłem jest gotowanie produktu w plastikowych woreczkach, w których zwykle go kupujemy. Aby nie narażać się na toksyczne substancje migrujące w trakcie obróbki termicznej, wystarczy przesypać ryż do szklanki i ugotować luzem w proporcji 1 szklanka produktu do 2 szklanek wody.
Składniki dla 2 osób:
– 100 g suchego ryżu
– filet z kurczaka (tutaj 200 g)
– cebula, pieczarki, marchewka
– szczypiorek
– olej rzepakowy
– sól, pieprz, kurkuma, papryka ostra
Ryż gotujemy według przepisu na opakowaniu, pamiętając o uprzednim wyciągnięciu z woreczka. Na łyżce oleju podsmażamy kurczaka z przyprawami (12-15 min). Możemy jednocześnie dusić pokrojone w plastry warzywa w innym naczyniu, lub poczekać aż zrobi się kurczak i wykorzystać tę samą patelnię. Pieczarki i cebula smakują najlepiej jeśli pokroi się je w duże kawałki. Są wtedy takie soczyste i nadają wyrazisty smak potrawie. Dobrze jest wykorzystać „sos” własny, wytworzony w czasie duszenia warzyw, zamiast kupować coś gotowego. Wszystkie składniki łączymy na patelni, doprawiamy do smaku i posypujemy szczypiorkiem.
Talerz rozmaitości
Propozycja dla wielbicieli kalafiora i fasoli z puszki. Jako fanka roślinnych przepisów, także i tu staram się zachęcić do włączenia strączków do jadłospisu. Prawdopodobnie część z Was nie lubi kaszy i na samo to słowo czujecie niemiły dreszcz na plecach. Gwarantuję jednak, że przy takich dodatkach zostaje ona zupełnie zamaskowana i bezbronna. Użyłam tu kaszy orkiszowej, która moim zdaniem smakuje o wiele lepiej od gryczanej i aż dziwię się, że odkryłam ją dopiero jakieś 2 lata temu.
Uwaga na puszki: fasolę trzeba w całości użyć lub przełożyć resztę do dowolnego naczynia, a także wypłukać z zalewy przed zjedzeniem. Więcej na temat strączków znajdziecie TUTAJ.
Składniki dla 2 osób:
– 100 g dowolnej kaszy
– pół kalafiora
– pół puszki fasoli
– mała cukinia
– marchewka
– cebula
– passata pomidorowa
– sól, pieprz, ulubione przyprawy i zioła
– oliwa z oliwek
Ten przepis jako jedyny wymaga 3 osobnych naczyń. Kaszę gotujemy tak jak podano na opakowaniu, ale nie dłużej, aby nie rozgotowała się. Osobno gotujemy kalafior do miękkości. Warzywa kroimy w średniej wielkości kawałki i podsmażamy cebulę na łyżce oliwy. Po chwili dodajemy marchewkę, a następnie dolewamy odrobinę wody i dusimy pod przykryciem. Kiedy marchewka zmięknie dodajemy cukinię na kilka ostatnich minut. Całość doprawiamy i dorzucamy wypłukaną fasolę oraz passatę, aby dobrze się zagrzały. Gotowe warzywa wykładamy na kaszę, kalafiora układamy z boku lub podajemy osobno. Można polać go łyżeczką oleju lnianego.
To już wszystkie przepisy na dziś. Ciekawa jestem czy wybierzecie coś dla siebie, a może macie inne fajne propozycje? Dziękuję za odwiedziny na moim blogu i zapraszam do kolejnych wpisów już niebawem💛






2 komentarze
Już wiem, co przygotuję na inaugurację lata 2021- Letnią zapiekankę z batatów!
Dobry pomysł! Kluczem tego przepisu są świeże gałązki rozmarynu, o ile uda Ci się zdobyć 😉 Jeśli nie, to suszony tez będzie super . Pozdrawiam 🙂